border border border border
border
     
border border
Pomoc dla Asi
border border
 arrow 
   Strona Główna arrow Kącik Asi Dzisiaj jest poniedziałek, 20 maj 2019
border border

 
Menu serwisu
Strona Główna
Epitafium
Dla Asi
Strona Główna - Historia
Strona główna - Historia 2
Galeria
Prace Asi
Kącik Asi
Kalendarium
Skrócone kalendarium medyczne
Księga gości
Ciekawe
English version
Aukcje Allegro dla Asi
Artykuły z prasy
Info dla rodzin i pacjentów
O Asi
Środki
Zaświadczenia lekarskie
Prawidłowe wyniki morfologii
Aktualne wyniki morfologii Asi
Mail do Asi

Telefon do Asi szkoly w Kościerzynie :
058 686-83-32



Kącik Asi
Czytaj: Od najnowszych   Od najstarszych

lipiec 2003  sierpień 2003  wrzesień 2003  październik 2003  listopad 2003  grudzień 2003  styczeń 2004  luty 2004  marzec 2004  kwiecień 2004  maj 2004  czerwiec 2004  lipiec 2004  sierpień 2004  wrzesień 2004  październik 2004  listopad 2004  grudzień 2004  styczeń 2005  luty 2005  marzec 2005  kwiecień 2005  maj 2005  czerwiec 2005  lipiec 2005 


23.07.2003
Heyo wszystkim! Na poczatek chcialabym podziekowac pomyslodawcom i wykonawcom tego kącika. Mojemu tacie i Łukaszowi (mojemu osobistemu adminkowi ;-)). Czuję się dość dobrze, ale już wiem, że jutro rano muszę pojechać do Gdańska na badanie szpiku. Troszkę tu nudno... Wczoraj poznałam (przez net) dziewczynę, ktora leży jakieś dwie sale dalej :-), Anię, fajna jest. Tata dość dużo pisał o Rinusiu, moim piesku, ale jeszcze go nie widzieliście :-). Słodki, prawda?


Każdy ma swój świat, może ja Wam mój trochę przybliżę. Mam siostrzyczkę (Martusię), braciszka (Łukaszka), i pieska (no chwilowo nie mam, ale tylko chwilowo!!), Rinusia. Uwielbiam słuchać muzyki (zwłaszcza P!NK), czytać i spotykać się z przyjaciółmi. To ostatnie jest teraz troszkę nie możliwe :-(, więc nadrabiam pozostałymi ;-). Nauka nie jest dla mnie koszmarem, więc mam niezłe wyniki. Bardzo lubię sport, matematykę, biologię i angielski.

24.07.2003
Cześć! Jeszcze jestem w szpitalu w Kościerzynie. Na razie czuję się dobrze, a potem... no zobaczymy. Dzisiaj na 100% będę miała biopsję, baaardzo tego nie lubię. Dzisiaj dostałam maila od mojego wujka, Tomka ze zdjęciami Dominisi (mojej kuzynki). Ona jest słodziutka :-).
-Nie wiem czy w Gdańsku będę miała podłączenie do netu, więc najwyżej ja napiszę tacie na kartce, a on to "wrzuci" do kącika. Pozdrawiam.

25.07.2003
No hey!! Wczoraj po punkcji byłam "nieco" zmęczona. Przysypiałam do godziny 13.00. Chyba troszkę za wysoko podnosiłam głowę, bo prawie cały dzień dzisiaj mnie bolała. Jest 18.00, za jakieś dwie godziny będę miała znowu punkcję, no i chemię. Jutro pożegnanie z włosami, ciekawe jak będę wyglądała. Mały plusik to ten, że nie będę musiała depilować nóg :-). Dzisiaj po malutkiej interwencji moich rodziców, bardzo sympatyczni panowie, Maciek i Piotr, podłączyli mi internet. Jeszcze w trakcie ich "wizyty" musiałam jechać do dentysty. Miła pani doktor naprawiła mi dziurkę.

29.07.2003
Witam! Jest coś koło 8.00, na razie czuje sie nie zle, tylko troche boli mnie glowa i raz zdazylam "pojechac". Przepraszam, że dosyć długo nic nie pisałam, ale... no sami wiecie :-). Na razie kończę, później jeszcze cosik napiszę.

30.07.2003
Hey!! Wczoraj znowu czulam się byle jak. Dzisiaj głowa boli mnie baardzo słabo, więc czuję się dość dobrze. Niedługo przyjedzie tata z Martusią, Łukasz jest w pracy. Dzisiaj zaczęłam jeść, i jest ok. Baaardzo chciałabym się ze wszystkimi spotkać, zobaczyć, ale niestety... To jeszcze troszkę potrwa...

31.07.2003
Cześć!!! Jest 9.40, czuję się bardzo dobrze, głowa prawie wcale mnie nie boli. Wczoraj jak Martusia była było bardzo fajnie. Troszkę przesadziłam ze spacerem, no ale doszłam :-). Śniadanko już zjadłam, później wzięłam tebletkę i ... nic się nie stało, tak jest już od wczoraj :-).
-Przedwczoraj wygłupiałam się z mamą i powiedziałam, że chcę mały samochodzik, i żeby wył jak np. karetka. Nie zgadniecie, moja siostrzyczka miała tego samego dnia kupić mi piórnik na sztućce :-)... i kupiła taki samochodzik, tylko, że wydaje troszkę inne dźwięki :-).
-Jest koło 21.30, za moment usnę :-). Dzisiaj byłam na kolejnym spacerku z mamą. Teraz zniosłam to troszkę lepiej niż wczoraj. Rano czułam się tak jak mama po hydroxizinum, środku "uspakajającym", który działał jak nasenny. Czytałam gazetę, ale tak właściwie nie do końca wiedziałam co czytam :-). Serio. Byłam tu, w szpitalu, ale jakoś nieobecna. Później dostałam krew i to "oszołomienie" mi przeszło.
-Wszystko co ma jakiś zapach, to... nie pachnie, ale... no wiecie... brr... Jak przechodziłam przez korytarz, w maseczce, to myślałam, że się uduszę... Przepraszam wszystkich, ktorzy do mnie przychodzili, a ja nie chciałam wyjść na dwór, pozwolić im odetchnąć. Teraz wiem co to znaczy siedzieć w maseczce...
- Koło 18.00 gadałam z moim Misiaczkiem, humorek miałam (nadal mam) dobry. Aaaa... Naprawdę zaraz zasnę na siedząco... idę się myć i lulu ! ! !



go to top Go To Top go to top

 
Koszty pozyskiwania szpiku
Test dawców
Strategia doboru dawcy
Jak zostać Dawcą i jak wygląda procedura
Przeszczepy szpiku kostnego
Laboratoria
Nasz baner
Pomagają nam
Potrzebna Krew
Fundacja Kaszubska
Wpłata kartą kredytową na konto Fundacji


Telefon do
Kliniki Hematologii Dziecięj we Wrocławiu,
Odzial Transplantacji Szpiku i Terapii Genowej,
ul. Bujwida 44,
tel. (0-71) 320-04-00

Telefon do
kliniki Hematologii AM
w Gdańsku :
058 349-28-71/74
border borderborder border
     
border
border
border border
border border border border
border border border border

Advertisement